poniedziałek, 28 grudnia 2015

Matka jest ciocią


Ludzie, co za nowina! Matka została ciocią. Żona Brata no.2 porodziła Syna. Matka, nie na darmo używa tu znamienitego słowa "porodziła", bo oprawa iście świąteczna. Stało się to 25 grudnia. W samo Boże Narodzenie. O 6.20, a jakże. Taka cudowna po wigilijna noc! Zresztą jechać na porodówkę prosto z pasterki to nie lada gratka!

Pamiętacie mój wpis Kiedy rodzi się Matka?. Jak Matka przyjechała ze szpitala z Synem Pierworodnym i Mężem Szanownym? Wszyscy doskonale od razu weszli w swoje role, babć, dziadków, cioć i wujków, tylko Matka jeszcze taką Matką nie do końca była. A teraz to Matka została ciocią. I wiecie co? Od razu nią została. Jak tylko się dowiedziała, że mały Kuzyn Syna, się urodził. Bo to takie pierwsze bycie ciocią dla Matki. Takie "po linii". Bo Matka jest już ciocią dla Bratanic Męża Szanownego, które uwielbia całym swoim sercem, ale teraz to już ciocia z Matki pełną gębą. 

Pozostaje mi już tylko życzyć zdrowia dla szczęśliwiej Mamy i nowo narodzonego jej Syna. Och co to były za święta! No kto miał lepsze?



foto pixabay.com kelin

7 komentarzy:

  1. Rzeczywiście cudne Święta! Gratulacje dla całej Waszej rodziny! To wspaniałe witać nowego małego człowieka, krew z krwi. A jak jeszcze ktoś inny wstaje po nocach, komu innemu puchną cycki to już w ogóle cacy sytuacja. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... można wspólnie po biadolić wtedy ;)

      Usuń
  2. Gratulacje i dla Matki i dla Cioci!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne święta :)
    Nowe życie w ten magiczny czas - bezcenne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję! ja zostałam prawdziwą ciocią we wrześniu! Co za radosć była! Co prawda siostrzeniec złośliwie nie chcial ze mną obchodzić urodzin i urodził się dzień później ale co tam!

    Zdrowia dla mamy i maluszka

    OdpowiedzUsuń

Jeśli to, co właśnie przeczytałeś spodobało Ci się, poruszyło Twoje serce, lub usta do uśmiechu, pozostaw swój komentarz.
Jeśli nie, to kulturalna, konstruktywna krytyka zawsze mile widziana.




TOP