Wyobraź sobie, że jest godzina 23.17, a Ty właśnie kładziesz
się do łóżka. Udało Ci się położyć dzieci spać jeszcze przed dziewiątą. Potem
jeszcze tylko ogarnęłaś stertę prania i „przeleciałaś” przez dom zgarniając co
większe porozrzucane zabawki, ubrania i inne graty które nie wiedzieć czemu
codziennie wędrują po wszystkich pomieszczeniach w sposób co najmniej mało
logiczny. Pluszaki są w kuchni, brudne talerze w salonie, samochodziki w Twojej
sypialni, kurtka na komodzie, książeczki w łazience itd. W między czasie za
winklem kuchni mąż z zaskoczenia klepnął Cie w tyłek, ale w ferworze
odgruzowywania domostwa zignorowałaś ten gest i nawet nie zauważyłaś, że On
patrzy na ciebie TYM wzrokiem. Potem zobaczyłaś siebie w lusterku i
stwierdziłaś że tutaj szybkie odgruzowanie nie wystarczy. Ostatecznie nawet
ogoliłaś nogi i wklepałaś w twarz krem, który miał zdziałać cuda z Twoją
zmęczoną facjatą, ale jak wiadomo cudów nie ma.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matka poleca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matka poleca. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 września 2018
sobota, 18 czerwca 2016
Jak na amerykańskich filmach
matka poleca,
żartobliwym tonem
Są czasem takie teksty, które zapadają w pamięć na lata. Są takie teksty które potrafią tak przylgnąć do danej osoby, że stają się jej przekleństwem lub sławą. Teksty które wypomina się im miesiącami, a nawet i latami.
Matka razem ze swoją Blond przyjaciółką ma w zwyczaju wypominać jeden taki tekst przyjaciółce Brunetce. Dziewczyny, wiem że to czytacie. Tak, też Was uwielbiam.
Kiedyś, w czasach gdy ani Matka, ani Blondyna, ani Brunetka nie miały nawet jeszcze biustu, na filmach też się nie znały, ale za to spędzały ze sobą dużo czasu, Brunetka miała w zwyczaju mówić: "że przyjaciółki na amerykańskich filmach zawsze ... " i tu coś wyjątkowo górnolotnego jak to na amerykański film przystało. Porównanie do przyjaciółek z amerykańskich filmów pojawiało się nie rzadko, jako argument niepodważalny. A obok słów: "ej no weź powiedz o co chodzi, przyjaciółki na amerykańskich filmach zawsze wszystko sobie mówią" nie sposób było przejść obojętnie.
wtorek, 15 marca 2016
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma?
matka poleca
Zapewne masz marzenia, plany na przyszłość, aspiracje zawodowe. Tak jak wszyscy. Pewnie myślisz, że niektórych z Twoich marzeń nigdy nie zrealizujesz bo są zdecydowanie poza zasięgiem Twoich rąk. I zwyczajnie zostawiasz sprawy własnemu biegowi. Czasem wiesz już na samym początku, że poprzeczkę postawiłeś sobie za wysoko i odpuszczasz. Czasem brak Ci środków, czasem wsparcia najbliższych, a czasem zapału do pracy. Bo w sumie to dobrze Ci z tym co masz. Jesteś szczęśliwy. Zdobywanie kolejnego levelu nie jest Ci do szczęścia potrzebne, bo już osiągnąłeś swój bezpieczny pułap. Ofosowałeś się, zabarykadowałeś w swoim bezpiecznym świecie. Powoli zapominasz o tym, do czego dążyłeś.



