Na zakupach. Pod prysznicem. W pracy. W toalecie. Po jedzeniu. Przed jedzeniem. W dzień. W nocy. W drodze do. W drodze z. Teraz. Wczoraj. Jutro. I jak długo jeszcze. Odpowiednio długo. Oby. JEST. Cały czas.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emocje matki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emocje matki. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 kwietnia 2018
środa, 9 listopada 2016
Miłość która nie istnieje
emocje matki
Posiadam nieodparte ważnienie, że macierzyństwo ze mną igra, tak perfidnie gra mi na nosie. Albo to ja, igram z nim. Nie chodzi tu o macierzyństwo samo w sobie i obowiązki z nim związane, ale o nieodłączną niemalże od macierzyństwa miłość matczyną, która rozbuchała się we mnie po niewczasie i już myślałam, że jestem na jej wyżynach. Że tak kochającej Matki jak ja to nie znajdziecie ani w los angeles, ani w pcimiu dolnym na wypizdowie górnym. Tak sobie myślałam, że jak już odkrzaczyłam tą miłość, co to we mnie siedziała od samego początku, ale zarośnięta, to już mnie nic więcej w tej kwestii nie spotka. Że po prostu mam ją już na własność, użytkowanie wieczyste, dożywotnio, amen.
środa, 28 września 2016
Matka
emocje matki
Urodziłam Syna. Technicznie rzecz biorąc lekarze wyciągnęli mi go z brzucha, rozcinając w poprzek wszystkie moje powłoki brzuszne. Praktycznie rzecz biorąc wydarli go ze szponów śmierci, ścigając się z nią o bezcenne trzy minuty. Jego uratowali. Mnie pocięli, okaleczyli, obdarli z godności, unieruchomili fizycznie na kilka tygodni. A tak na prawdę na wiele, wiele dłużej. Bo dopiero po wielu miesiącach mogłam ubrać w końcu ukochane jeansy i bez bolesnego kłucia w podbrzuszu nosić na rękach mojego Syna. Bo dopiero po wielu miesiącach ubrałam się w szczery matczyny uśmiech i bez bolesnego ukłucia w sercu mogłam przytulić mojego Syna.
czwartek, 28 lipca 2016
Nie chcę mi sie
emocje matki
Nie chcę mi się.
Nie chcę mi się chcieć rzeczy różnych. Nie chcę mi się, ale muszę. Nie chcę mi się, ale robię. Nie chcę mi się i nie robię.
Nie chcę mi się rano wstawać. Nie chcę łózka ścielić. Nie chcę mi się pasty do zębów zakręcać, odkładać rzeczy na miejsce. Górnej klapy od kibla opuszczać. Sprzątać mi się nie chce. Garów myć.
środa, 29 czerwca 2016
W rozkroku
emocje matki
Mogłabym Wam napisać jak bardzo źle czuje się w pracy z powodu tęsknoty za Synem. Mogłabym opisywać, jak nie mogę skupić się na moich nowych obowiązkach bo ciągle myślę o tym co w tym czasie robi Syn z Babcią. Czy zjadł obiad, czy zrobił kupę i ile spał podczas drzemki. Mogłabym Was zamęczyć tekstem o tym, jak ubolewam nad tym, że nie widzę codziennych postępów w rozwoju mojego Syna, a te parę godzin po pracy razem to stanowczo za mało. Owszem, mogłabym. I powiem Wam, że pewnie nawet bym nie skłamała.
wtorek, 24 maja 2016
3 minuty
emocje matki
Nasikałam na ten test. Trzy minuty oczekiwania. Chociaż w głębi duszy wiedziałam jaki będzie wynik, to czułam stres. W brzuchu latały mi, nie rozkoszne motylki lecz stado wielkich ciem. Czułam, że zbliżają się do ognia. To nie był plan, to nie były starania. Chciało by się rzec, tak wyszło. Jest ryzyko jest zabawa. Jesteśmy dorośli, po ślubie, więc w sumie czego tu się bać, a jednak. Trzy minuty, milion myśli. Może jednak nie, a co jeśli tak. W sumie to przecież chciałaś, a teraz się boisz. Trzy minuty. Jest. Dwie kreski. Różowe. Tak wyraźne, że nie może być inaczej. Nieodwołanie.
poniedziałek, 7 grudnia 2015
Kobiecość Matki
emocje matki
Z Matkami już tak jest, że zapominają o sobie. Wpadają w wir macierzyństwa. Zapominając kim są i kim były w poprzednim życiu. Życiu przed porodem. Ojcowie nie są inni. Wpadają w wir ojcostwa i zapominają o sobie i o Matkach. Nie... wróć, o Matkach pamiętają, zapominają, że te Matki są żonami. Ich żonami. Ich kobietami.
Matka jest kobietą, jest kobietą bez dwóch zdań. Bez zdania... Jestem sobą i dobrze mi z tym i bez zdania Jestem seksowna. Bo Matka w pewnym momencie myśli o sobie w kategoriach wyłącznie spożywczych, fizjologicznych i rozrodczych.
wtorek, 1 grudnia 2015
Spokój Matki
emocje matki
'O matko z córką' jak zwykła mawiać Matka w sytuacjach, w których ręce opadają poniżej kolan i w których Matka spokój zachować musi.
Matka nie będąc jeszcze Matką, nie myślała, że będzie kiedykolwiek musiała zostać w swoim życiu oazą spokoju, delikatnym pomrukiem, spolegliwym kociakiem, bez emocjonalnym tworem... spokojnym.... a jakże... Życie Matkę zweryfikowało.
czwartek, 29 października 2015
Kiedy rodzi się Matka?
emocje matki,
macierzyństwo
Czy Ty też słyszałaś że kobieta staje się Matką w momencie kiedy dowiaduje się że jest w ciąży? A mężczyzna staje się Ojcem po narodzinach, dopiero gdy zobaczy własne dziecko? Coś z tą teorią jest nie tak. Przynajmniej w naszym przypadku, moim i Męża mego Szanownego. W każdym razie Matka na pewno nie rodzi się wtedy kiedy pocznie się w niej życie, a już na pewno nie rodzi się wtedy kiedy to życie się urodzi...Zagmatwane. Tak.









