Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiadanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 grudnia 2016

Decyzja. Opowiadanie #3

ROZDZIAŁ 2
Decyzja

Życie właśnie takie jest. Coś się kończy, aby coś mogło się zacząć. Czasami los decyduje za nas, popycha nas w kierunku realizacji naszych marzeń. Może właśnie to, co zdawało się być tragedią, stanie się najlepszym co nam się mogło przytrafić? Sobotni poranek nastręczał Hance wiele takich myśli. Wewnętrzna walka trwała, posłuszeństwo powoli przegrywało z marzeniami. Właściwie nad ranem, po nieprzespanej nocy, z posłuszeństwa w Hance nie zostało prawie nic. Zdecydowała już. Czas zacząć żyć własnym życiem, a nie grac pod wymyślony dla niej scenariusz.

piątek, 8 stycznia 2016

Zwrot. Opowiadanie #2


ROZDZIAŁ 1
Zwrot

Osiemnastoletnia Hanna wstała tego dnia zdecydowanie lewą nogą. A miało być tak pięknie. Dzień zakończenia szkoły, przecież zawsze powinien być dniem z kategorii 'super dzień'. A tu, od rana same problemy. Pryszcz z prawej strony pod nosem. Oczko w rajstopach i cerowanie na szybko. Tak, tak, mamy lata 80te, rajstopy się ceruje, nie wyrzuca. Włosy, każdy w inną stronę, spóźnienie na autobus i zanosi się na burzę.

czwartek, 19 listopada 2015

Narodziny. Opowiadanie #1

To  pierwszy post z serii. Opowiadanie. Historia nie na faktach, inspirowana życiem jednak. Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest całkowicie przypadkowe.


PROLOG
Każdy ma jakiś początek


Podobno dziennie przychodzi na świat 353 tysiące dzieci. To jest 255 na minutę. Czworo dzieci na sekundę, każdego dnia, każdej wiosny, zimy, lata, jesieni... Ty też byłeś jednym z nich. Ona też. Urodziła się na początku lat 60-tych ubiegłego wieku. Jako piąte dziecko w rodzinie, czwarte które przeżyło. Matka jej była w ten dzień sama w domu, Ojciec był jak zwykle w lesie, pracował ciężko przy wyrębie drzew. Czasem nie było go parę dni, czasem nawet tygodni. Matka w każdy taki dzień samotności drżała ze strachu o swojego męża. Jedynego żywiciela rodziny. Czasy były ciężkie.
TOP