środa, 19 września 2018

Na podglądzie


Wyobraź sobie, że jest godzina 23.17, a Ty właśnie kładziesz się do łóżka. Udało Ci się położyć dzieci spać jeszcze przed dziewiątą. Potem jeszcze tylko ogarnęłaś stertę prania i „przeleciałaś” przez dom zgarniając co większe porozrzucane zabawki, ubrania i inne graty które nie wiedzieć czemu codziennie wędrują po wszystkich pomieszczeniach w sposób co najmniej mało logiczny. Pluszaki są w kuchni, brudne talerze w salonie, samochodziki w Twojej sypialni, kurtka na komodzie, książeczki w łazience itd. W między czasie za winklem kuchni mąż z zaskoczenia klepnął Cie w tyłek, ale w ferworze odgruzowywania domostwa zignorowałaś ten gest i nawet nie zauważyłaś, że On patrzy na ciebie TYM wzrokiem. Potem zobaczyłaś siebie w lusterku i stwierdziłaś że tutaj szybkie odgruzowanie nie wystarczy. Ostatecznie nawet ogoliłaś nogi i wklepałaś w twarz krem, który miał zdziałać cuda z Twoją zmęczoną facjatą, ale jak wiadomo cudów nie ma.

czwartek, 23 sierpnia 2018

Torba do szpitala



Kiedy wpiszesz w wyszukiwarkę starego poczciwego wujka Google hasło „torba do szpitala" tudzież „torba do porodu” to w przeciągu ułamka sekundy wyskoczy Ci około 798 tysięcy wyników. Większość to porady na portalach internetowych dla mam lub artykuły na blogach parentingowych. Takich mniej lub bardziej znanych. Właściwie, to na żadnym blogu matki polki wszystkowiedzącej wpisu o wyprawce do szpitala i porodu nie może zabraknąć. Więc ja, będąc w ciąży drugi raz, jako matka polka gówno wiedząca i wszystko pisząca stwierdziłam, że nie przepuszczę tej okazji i napisze tym razem szpitalny poradnik przerwania. Przecież to żaden problem pisać o majtkach z siatki, wielkich podpaskach, stanikach do karmienia, wkładkach laktacyjnych i kilku innych jeszcze drobiazgach. Ten tekst miał być tak prosty do napisania, że ostatecznie wcale tego nie zrobiłam, choć  torbę do szpitala spakowałam.  Koniec końców nic złego się nie stało, teraz pisząc ten tekst, będąc już po porodzie, jestem przynajmniej dużo bardziej wiarygodna. Nieprawdaż? Prawdaż.

czwartek, 12 kwietnia 2018

Za zamkniętymi drzwiami


Teresa siedziała w oknie swojego krakowskiego apartamentu z widokiem na Wisłę. Wschodzące słońce świeciło jej w twarz, dzieci i mąż jeszcze spały, a ona popijała ciepłą kawę z nadzieją, że ten rześki poranek da jej oczyszczenie którego tak potrzebowała. Zwłaszcza po wczorajszej, kolejnej zresztą, kłótni. Poranki to jedyny moment w ciągu dnia kiedy mogła choć próbować zebrać myśli. Ostatnio coraz częściej zastanawiała się nad swoim życiem i szukała momentu w którym popełniła błąd. Ona popełniła, ponieważ za swoją sytuacje obwiniała siebie - nie jego.

środa, 4 kwietnia 2018

Obecność


Na zakupach. Pod prysznicem. W pracy. W toalecie. Po jedzeniu. Przed jedzeniem. W dzień. W nocy. W drodze do. W drodze z. Teraz. Wczoraj. Jutro. I jak długo jeszcze. Odpowiednio długo. Oby. JEST. Cały czas.

wtorek, 20 marca 2018

Mąż idealny


Podobno mąż idealny, nie pije, nie pali, nie zdradza i nie istnieje, do tego najlepiej żeby miał 90 lat, 40 stopni gorączki i 100 milionów na koncie. Jako żona postanowiłam zbadać tą sprawę i przyjrzałam się bliżej jacy są mężowie, jakie funkcje spełniają, a jakie powinni spełniać, jakie są wobec nich wymagania i czy są im w stanie sprostać.
TOP