wtorek, 18 lipca 2017

Kobieta też człowiek


Matka jest Kobietą. Już ją tak Pan Bóg stworzył. Jak wolisz mogę powiedzieć że zrobiła to matka natura lub że taka kolej rzeczy, ewolucja gatunku po wielkim wybuchu. Nie ważne jak to się stało, grunt, że wyszła z tego kobieta. Bo przecież miałam 50 procent szans i mogłabym być mężczyzną. Tak ostatnio ta kobiecość Matce nastręcza wiele myśli. 

piątek, 26 maja 2017

Byłam jestem będę


Dziecko moje. Radości moja, cierpienie moje. Spełnienie marzeń i największych trosk. Sensie życia, nadziejo, obawo, niepokoju. Jesteś jedyne, choć jedno z wielu, niepowtarzalne. Moje. Z krwi, z pod serca. Zrodzone z miłości, z szaleństwa, ze szczęścia. Ty, Dziecko moje. Ja, matka Twoja.

środa, 5 kwietnia 2017

Dlaczego wolę Święta Wielkanocne od Świąt Bożego Narodzenia


Święta Wielkanocne już tuż, tuż. Czas leci zdecydowanie za szybko. Jeszcze wczoraj były Święta Bożego Narodzenia. Co niektórzy jeszcze nie schowali choinki, nie wspominając o światełkach na balkonie. Jeszcze czujesz smak uszek z grzybami? Tęsknisz za wieczorami przy kominku, za kolędami, igliwiem pachnącym w domu? Ja trochę też, ale wiesz co? Musze Ci to powiedzieć. Mino wszystko, wolę Święta Wielkanocne od Świąt Bożego Narodzenia. Mówisz, że nie możesz się ze mną zgodzić, że w Boże Narodzenie czuć prawdziwą magię świąt? Poczekaj, pozwól mi wyjaśnić. Oto dlaczego uważam Święta Wielkanocne za lepsze.

poniedziałek, 20 marca 2017

Najlepsze teksty mojej Matki


Matka Matki, tudzież Babcia Syna Pierworodnego to oryginalny element. Być może, element to słowo nie do końca słuszne, gdyż zwykło się go używać w odniesieniu do szemranych typów z półświatka, ale mimo wszystko nie mogłam się powstrzymać. Zapewniam Was, Babcia Syna to element jakich mało. Nie zrobię Wam tu całej charakterystyki jej osoby bo nawet psychologowi słów by zabrakło, a co dopiero zwykłemu inżynierowi jak ja. Bo jak wielce Matka moja ma złożony charakter to wie tylko ona, no i może jeszcze ja nieszczęsna, która w znacznej mierze cechy elementarne odziedziczyłam. Przedstawię Wam tylko ułamek elementu. A dokładnie trzy ulubione powiedzonka mojej cudownej Mamy, kochającej żony, oddanej Babci i szanownej Teściowej zarazem.

wtorek, 28 lutego 2017

Tekst o dupie marynie

Zainspirowana brakiem inspiracji podjęłam wyzwanie. Wyzwanie napisania czegoś. Czegokolwiek właściwie. Bo nie sztuką jest napisać tekst o czymś, sztuką jest napisać tekst o niczym żeby robił wrażenie, że jest o czymś. Bo tekst musi robić dobre wrażenie i to pierwsze, tak żeby czytelnik nie zorientował się, że w rzeczywistości jest o dupie marynie. Nie żebym miała coś do dupy. Ani tym bardziej do Maryny.  Nie znam akurat żadnej Maryny, chyba że tą Janosika. Ale ona miała całkiem niezłą dupę więc już by było o czym pisać. Chociaż z drugiej strony, dupa to dupa, każdy jakąś ma. Czemu Maryny miała by być bardziej interesująca niż choćby Krystyny.  Albo, czemu dupa Maryny i Krystyny miała by być publicznie i często gęsto komentowana, a dupa Władysława już nie. W czym dupa jej jest bardziej dupowa od jego. Reasumując ten temat jest z dupy. Na prawdę.  I bez sensu jest go kontynuować. Bo jeszcze pomyślcie, że piszę tekst o dupie, a miał być o niczym. A jako że dupa to już coś, a każdy ma dupę to znaczy że każdy ma to coś? No właśnie, każdy ma to coś. Oprócz tego tekstu.
TOP